Hmm, mi już ta deweloperka uszami wychodzi. Mam wrażenie, że w każdym możliwym miejscu wciskają nowe bloki i coraz mniej patrzy się na to, jaki dana dzielnica ma charakter. U nas w Katowicach na Giszowcu zobacz tu mieszkańcy sami walczą o ochronę zabytkowych domów robotniczych i apelują do urzędu miasta o fundusz remontowy zamiast kolejnej presji ze strony deweloperów. Fajnie, że ludzie reagują, bo miasto Katowice naprawdę szybko się zmienia i za chwilę część takich klimatycznych miejsc całkowicie zniknie.
|